Serio, przydałby mi się ktoś typu quality checker. Szczególnie teraz jak nie czuję się najlepiej... W wielu miejscach brakuje polskich znaków, bo font którego używam ich nie posiada i wszystko dopisuję w edytorze. Zawsze doceniałam tłumaczy manga/manhwa/manhua, ale dopiero teraz widzę jaki to ogrom roboty w pojedynkę... Serio... Sam cleaning i redrawing to, w zależności od rozdziału, parę godzin roboty. Najgorszy jest typesetting... Trwa chyba najdłużej i jest raczej nudny, hah. Btw, kto jest podekscytowany na Cyberpunka? Okropnie chcę w to zagrać, ale na moim ziemniaku na pewno nie pójdzie :( Wreszcie rozważam zakup laptopa gamingowego, ale drogie cholerstwa jednak. I kupiłam sobie nową myszkę! Wreszcie profilowaną do ręki, leży cuuudoooownieee
Zaczyna się robić ciekawie 0-0
Nie wiem, czy powinnam oznaczać rozdziały NSaW? Ale jakby co ten jest 18+ xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz